Na globalnych rynkach surowców widać wyraźne napięcie. Notowania ropy gwałtownie wzrosły po informacji o zatrzymaniu irańskiego statku przez siły Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Reakcja inwestorów była natychmiastowa – ceny surowca skoczyły o ponad 5 proc. Baryłka ropy West Texas Intermediate osiągnęła poziom blisko 89 dolarów, natomiast Brent zbliżyła się do 95 dolarów.
Wzrosty są efektem rosnących obaw o stabilność dostaw w regionie Bliskiego Wschodu.
Do incydentu doszło, gdy irański kontenerowiec Touska próbował przełamać morską blokadę. Według informacji przekazanych przez prezydenta Donalda Trumpa, jednostka zignorowała ostrzeżenia amerykańskiego niszczyciela USS Spruance.
„Dzisiaj irański statek towarowy (…) próbował ominąć naszą blokadę morską, ale nie udało mu się to” – napisał Trump. Dodał również, że okręt USA „wybił dziurę w maszynowni”.
Obecnie statek znajduje się pod kontrolą amerykańskich sił, które sprawdzają jego ładunek. Touska należy do objętej sankcjami grupy IRISL i jest pierwszym statkiem zatrzymanym w ramach tej operacji.
Sytuacja komplikuje się dodatkowo w rejonie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowych dostaw ropy. Iran utrzymuje tam ograniczenia, a w ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o ostrzale statków.
Każde zakłócenie w tym regionie natychmiast przekłada się na ceny surowców. Analitycy podkreślają, że utrzymująca się niepewność może pogłębić globalny kryzys energetyczny i wpłynąć na gospodarki wielu państw.
Eksperci rynkowi nie mają wątpliwości, że sytuacja pozostaje niestabilna. Haris Khurshid z Karobaar Capital LP wskazał
„Rynek ropy nadal uwzględnia premię za ryzyko”.
Dodał, że jeśli napięcia się utrzymają, ceny mogą wzrosnąć nawet do poziomu 105–115 dolarów za baryłkę. Jednocześnie pojawiają się sygnały o możliwych rozmowach dyplomatycznych. Administracja USA zapowiada kolejną rundę negocjacji w Islamabadzie, choć Iran podchodzi do tych planów sceptycznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze