Amerykański rynek lotniczy znalazł się pod silną presją finansową. Jak wynika z analiz cytowanych przez Axios, przewoźnicy zmagają się z gwałtownym wzrostem kosztów paliwa oraz pracy. Efekt jest widoczny dla pasażerów niemal natychmiast — drożeją bilety, a konkurencja zaczyna ustępować miejsca konsolidacji.
Największe linie mają dziś realną możliwość przerzucania rosnących kosztów na klientów, co zmienia układ sił w całej branży.
Czterej najwięksi przewoźnicy — Delta Air Lines, American Airlines, Southwest Airlines oraz United Airlines — kontrolują łącznie aż 68,9 proc. rynku.
Taka koncentracja wzmacnia ich pozycję negocjacyjną i operacyjną. Jednocześnie pojawiają się doniesienia o możliwej megafuzji United i American, która jeszcze bardziej zmieniłaby krajobraz rynku. To scenariusz, który może ograniczyć konkurencję i wpłynąć na ceny usług dla pasażerów.
Jednym z kluczowych czynników destabilizujących branżę są ceny paliwa lotniczego Jet A. W niektórych regionach USA osiągają one poziom nawet 7,80–8,63 dolara za galon, co znacząco odbiega od średnich wartości z ostatnich lat.
Dane U.S. Energy Information Administration pokazują, że jeszcze niedawno ceny były znacznie niższe. Szczególnie dotkliwie odczuwa to Spirit Airlines, które może znaleźć się na granicy upadłości.
Jak podkreślił Shye Gilad z Georgetown University McDonough School of Business:
„Spirit Airlines zasadniczo zbudował swój model (biznesowy), bazując na najniższych kosztach, a to działa tylko wtedy, gdy różnica w kosztach (paliwa na rynku) jest duża. A teraz ta różnica szybko się zmniejsza”.
To oznacza, że model taniego latania przestaje być odporny na globalne wahania cen.
Eksperci nie mają wątpliwości, że dalsza konsolidacja może uderzyć w klientów. Rohit Chopra, amerykański rzecznik praw konsumentów, ostrzegł:
„Już widzimy ogromne szkody, jakie konsolidacja linii lotniczych wyrządziła firmom i osobom, które po prostu chcą pojechać na wesele lub wakacje”.
Reklama
Według Airlines for America koszty paliwa mogą wzrosnąć nawet o 24 miliardy dolarów względem wcześniejszych prognoz, co pogłębi presję finansową. Dla pasażerów oznacza to jedno: mniej wyboru i wyższe ceny podróży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze