Rynek najmu w Polsce wyraźnie się zmienia. Z najnowszego raportu Otodom wynika, że od początku roku czynsze w miastach wojewódzkich systematycznie maleją. Spadki sięgają średnio około 1 proc. miesięcznie. Jeszcze w styczniu przeciętny koszt wynajmu wynosił 3,6 tys. zł, a w marcu było to już 3,5 tys. zł. To sygnał, że rynek zaczyna się stabilizować po okresie dynamicznych podwyżek.
Jednocześnie różnice między miastami pozostają znaczące, co pokazuje, jak zróżnicowany jest rynek nieruchomości w Polsce.
Najwyższe ceny niezmiennie utrzymują się w Warszawie, gdzie średni koszt najmu mieszkania sięga 4,8 tys. zł. Dla porównania w Trójmieście wynosi on około 3,1 tys. zł, czyli aż o 1,7 tys. zł mniej.
Spadki cen objęły większość największych ośrodków miejskich, w tym Kraków, Poznań, Wrocław czy Katowice. Jak zauważył Paweł Jarząbek z Otodom, korekta dotyczy sześciu z siedmiu największych miast.
Wyjątkiem pozostaje Łódź, gdzie stawki utrzymują się na stabilnym poziomie około 2,3 tys. zł.
Ciekawą sytuację widać poza największymi metropoliami. W Kielcach, mimo że to najtańszy rynek w zestawieniu, odnotowano wzrost cen.
Jak podkreślił Jarząbek:
„miasto to pozostaje najtańszym rynkiem (…) to właśnie tam odnotowano najwyższą dynamikę zmian”.
W ujęciu miesięcznym stawki wzrosły o 2,4 proc., co wyróżnia Kielce na tle ogólnopolskiego trendu spadkowego. To pokazuje, że lokalne rynki mogą reagować zupełnie inaczej niż największe miasta.
Na koniec marca liczba ofert wynajmu mieszkań w serwisie Otodom osiągnęła 25,4 tys., co oznacza wzrost zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i względem początku roku.
Największy przyrost ogłoszeń odnotowano w Olsztynie, Rzeszowie i Bydgoszczy. Większa podaż mieszkań sprzyja spadkom cen i daje najemcom większy wybór. J
ednocześnie preferencje rynku pozostają stabilne – największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania dwupokojowe o powierzchni około 40 metrów kwadratowych. To właśnie ten segment pozostaje najbardziej poszukiwany przez osoby szukające lokum w miastach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze