Reklama

Wybory w Bułgarii 2026. Rumen Radew chce przełamać impas. Rosyjska propaganda działa


Bułgarzy po raz kolejny idą do urn, próbując zakończyć polityczny impas, który trwa od 2021 roku. Niedzielne głosowanie będzie już ósmym w ciągu pięciu lat. To wyjątkowa sytuacja w Unii Europejskiej, pokazująca skalę niestabilności politycznej w kraju. Kolejne rządy nie były w stanie utrzymać się do końca kadencji, a wyborcy coraz częściej tracą zaufanie do instytucji państwa.


Do obecnych wyborów doprowadziła dymisja rządu Rosena Żelazkowa, który ustąpił po fali protestów społecznych. Demonstracje wybuchły pod koniec 2025 roku i były reakcją na projekt budżetu przewidujący podwyżki składek oraz wysokie premie dla urzędników.

Protestujący wskazywali również na korupcję i upolitycznienie państwa. To właśnie kwestie ekonomiczne i brak przejrzystości stały się głównym paliwem dla społecznego niezadowolenia.

Rumen Radew wraca do gry i prowadzi w sondażach

Kluczową postacią tych wyborów jest były prezydent Rumena Radewa, który zrezygnował z urzędu na rok przed końcem kadencji, by wrócić do aktywnej polityki. Jego decyzja była odpowiedzią na brak możliwości utworzenia rządu przez inne ugrupowania. W momencie odejścia cieszył się znacznym poparciem społecznym, sięgającym 44 proc.

Reklama

Obecnie koalicja Postępowa Bułgaria, z którą Radew jest kojarzony, prowadzi w sondażach z wynikiem przekraczającym 30 proc. Na kolejnych miejscach znajdują się partia GERB byłego premiera Bojka Borisowa oraz prozachodnia formacja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria. Układ sił wskazuje jednak, że żadna partia nie będzie w stanie rządzić samodzielnie.

Koalicje nieuniknione. Polityka zagraniczna pod znakiem zapytania

Eksperci przewidują, że nowy parlament będzie bardzo rozdrobniony. Do Zgromadzenia Narodowego może wejść nawet siedem ugrupowań. Oznacza to konieczność tworzenia koalicji, a to z kolei zwiększa znaczenie mniejszych partii. To właśnie one mogą zdecydować o kierunku polityki zagranicznej Bułgarii.

Reklama

Rumen Radew już wykluczył współpracę z GERB oraz ugrupowaniem DPS-Nowy Początek. W kampanii unikał jednoznacznych deklaracji, ale jego wcześniejsze wypowiedzi wskazują na bardziej sceptyczne podejście do Unii Europejskiej i chęć normalizacji relacji z Rosją. To budzi obawy części wyborców i partnerów zagranicznych.

Gospodarka i ceny kluczowe dla wyborców

W kampanii dominowały tematy związane z codziennym życiem obywateli. Najczęściej powtarzanym hasłem była walka z korupcją, ale równie ważne okazały się kwestie ekonomiczne. Jak zauważył analityk Swetosław Malinow z Centrum Studiów nad Demokracją w Sofii: 

Reklama

„dla bułgarskich wyborców największymi zmartwieniami są konsekwencje przystąpienia do strefy euro oraz rosnące ceny i rachunki”.

Głosowanie potrwa od rana do wieczora, a wyniki mają być znane jeszcze tej samej nocy lub w poniedziałek. Dla Bułgarii to nie tylko kolejne wybory, ale próba wyjścia z politycznego kryzysu, który trwa już od kilku lat.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 18/04/2026 11:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama