Tworzone w Chełmie Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej rozpoczęło zbiórkę pamiątek, które mają pomóc w odtworzeniu losów tysięcy rodzin. Do placówki można przekazywać fotografie, dokumenty, obrazy, a także przedmioty codziennego użytku czy nagrane relacje świadków. Każdy detal może stać się punktem wyjścia do opowiedzenia historii, która przez lata pozostawała w cieniu.
Dyrektorka muzeum, Natalia Jędruszczak, podkreśla znaczenie takich materiałów:
„najbardziej nam zależy na pamiątkach i relacjach osób, które uratowały się z rzezi wołyńskiej i mogą o niej opowiedzieć”.
Jak dodaje, nawet pojedynczy przedmiot potrafi uruchomić wspomnienia i pomóc w odbudowie rodzinnej historii:
„z jednej drobnej pamiątki (…) uruchamia się cała lawina odtwarzania historii rodzinnej” – zaznaczyła.
Muzeum dopiero powstaje, ale już gromadzi pierwsze eksponaty. Trafiają tam dokumenty, obrazy oraz relacje świadków. Jednym z przykładów jest obrazek religijny przywieziony z Wołynia przez rodzinę uciekającą przed przemocą. Takie artefakty niosą w sobie nie tylko wartość materialną, ale przede wszystkim emocjonalną i historyczną.
Do zbiorów przekazano także portrety Ludwiki i Władysława Ornatowskich, związanych przed wojną z Chełmem. Ich los odzwierciedla dramat tamtych wydarzeń – ona została zamordowana, on zesłany. Muzeum chce nie tylko gromadzić przedmioty, ale również budować wokół nich opowieść o życiu na Wołyniu przed wojną i o tragedii, która je przerwała.
Placówka powstaje jako oddział Muzeum Wojska Polskiego i ma zostać otwarta w przyszłym roku. Planowana jest stała wystawa, a także ekspozycje czasowe oraz publikacje naukowe. Celem jest stworzenie miejsca, które nie tylko dokumentuje historię, ale także ją tłumaczy i przybliża kolejnym pokoleniom.
Jak podkreśla Natalia Jędruszczak, muzeum oferuje różne formy współpracy z darczyńcami. Jeśli ktoś nie chce przekazać oryginałów, możliwe jest wykonanie kopii lub skanów.
„Każdy element (…) będzie dobrem dla naszego muzeum” – zapewnia.
Instytucja ma ambicję stać się jednym z najważniejszych ośrodków dokumentujących historię Wołynia.
Rzeź wołyńska pozostaje jednym z najtragiczniejszych wydarzeń II wojny światowej. W latach 1943–1945 na Kresach Wschodnich zamordowano dziesiątki tysięcy Polaków. Kulminacja przemocy nastąpiła w lipcu 1943 roku, gdy zaatakowano setki miejscowości. Skala tej tragedii sprawia, że pamięć o niej wciąż jest ważnym elementem historii i tożsamości.
Powstające muzeum w Chełmie ma być miejscem, które tę pamięć utrwali. Nie tylko poprzez eksponaty, ale także poprzez historie ludzi, którzy przeżyli lub stracili bliskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze