W poniedziałek marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty rozpoczął dwudniową wizytę w Kijowie, związaną z przypadającą 24 lutego czwartą rocznicą pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Centralnym punktem wizyty będzie wtorkowe wystąpienie w Radzie Najwyższej Ukrainy, które ma wymiar zarówno symboliczny, jak i polityczny.
Dokładnie lata temu zbrodnicza armia Putina zaatakowała niepodległą Ukrainę.
W swoim wystąpieniu marszałek ma podkreślić niezachwiane poparcie Polski dla suwerenności Ukrainy, jej europejskich aspiracji oraz konieczność dalszego wywierania presji międzynarodowej na Rosję. „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy” – to zdanie, które Czarzasty wielokrotnie powtarza, stało się jednym z kluczowych motywów tej wizyty i jasno oddaje polską perspektywę bezpieczeństwa regionalnego.
Podkreślany jest również fakt, że Polska odgrywa dziś kluczową rolę logistyczną, będąc hubem dla zdecydowanej większości uzbrojenia trafiającego na Ukrainę. W tym kontekście marszałek zwraca uwagę na przyszłość: odbudowa Ukrainy po zakończeniu wojny powinna stać się kolejnym obszarem strategicznej współpracy, w którym Polska może odegrać istotną rolę gospodarczą i organizacyjną.
Program wizyty obejmuje rozmowy z prezydentem Wołodymyr Zełenski, przewodniczącym parlamentu Rusłan Stefanczuk oraz premierką Julia Swyrydenko. Spotkania te mają dotyczyć zarówno bieżącej sytuacji wojennej, jak i długofalowych relacji politycznych oraz gospodarczych między oboma krajami.
W delegacji znaleźli się także m.in. Paweł Kowal oraz wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska. Jak podkreślają, obecność polskich parlamentarzystów w Kijowie w dniu rocznicy wojny to czytelny sygnał dla Moskwy, że Ukraina nie jest osamotniona.
Marszałek Sejmu nie unika także kwestii wymagających dialogu i wzajemnego zrozumienia. Wskazuje na dynamiczną współpracę gospodarczą – dziesiątki tysięcy ukraińskich firm działających w Polsce oraz duży potencjał wspólnych projektów finansowanych ze środków unijnych. Jednocześnie zaznacza, że Polska ma prawo jasno artykułować swoje interesy, w tym dotyczące pamięci historycznej i kontynuowania ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Kluczowe jest jednak, by – jak podkreśla – robić to w sposób rzeczowy, spokojny i pozbawiony agresji.
Choć konflikt rosyjsko-ukraiński trwa od 2014 roku, to 24 lutego 2022 roku zapisał się w historii Europy jako moment brutalnej eskalacji.
Atak z trzech kierunków i ogłoszenie przez Kreml tzw. „specjalnej operacji wojskowej” zmieniły porządek bezpieczeństwa na kontynencie. Dzisiejsza wizyta polskiej delegacji w Kijowie jest przypomnieniem, że solidarność międzynarodowa pozostaje jednym z fundamentów oporu wobec agresji – zarówno dziś, jak i w perspektywie przyszłej odbudowy Ukrainy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze