Senat zdecydowaną większością głosów odrzucił wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej senatora Adam Bodnar. Sprawa dotyczyła prywatnego aktu oskarżenia o zniesławienie, złożonego przez sędziego Daniela Radwańskiego w związku z jego odwołaniem z funkcji prezesa Sądu Rejonowego w Brzozowie.
Podczas czwartkowego głosowania za uchyleniem immunitetu opowiedziało się 23 senatorów, natomiast 60 było przeciw, przy braku głosów wstrzymujących się. Oznacza to, że Senat nie wyraził zgody na dalsze procedowanie sprawy na drodze karnej.
Wcześniej negatywną opinię wobec wniosku wydała również senacka komisja regulaminowa, etyki i spraw senatorskich, co w praktyce zapowiadało taki finał głosowania.
Tłem sprawy jest decyzja personalna dotycząca kierownictwa Sądu Rejonowego w Brzozowie. Daniel Radwański został powołany na stanowisko prezesa sądu w lipcu 2023 roku, na mocy decyzji wydanej przez ówczesne kierownictwo resortu sprawiedliwości.
Procedura jego odwołania została uruchomiona w czerwcu 2024 roku przez wiceministra sprawiedliwości Dariusza Mazura. W tym czasie funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego sprawował Adam Bodnar, co stało się jednym z głównych punktów sporu.
Jednym z zasadniczych powodów odwołania Radwańskiego było podpisanie przez niego listy poparcia dla kandydata do Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej na podstawie przepisów obowiązujących po 2017 roku. Ta okoliczność została wskazana jako przesłanka podważająca zasadność dalszego pełnienia przez niego funkcji prezesa sądu.
Decyzja ta wpisywała się w szerszy proces zmian personalnych w wymiarze sprawiedliwości po zmianie władzy.
Na początku lipca 2024 roku sprawa była przedmiotem obrad Kolegium Sądu Okręgowego w Krośnie. W głosowaniu nad odwołaniem Radwańskiego padł remis – trzy głosy „za” i trzy „przeciw”.
W tej sytuacji decydujący okazał się głos przewodniczącego kolegium, który opowiedział się za odwołaniem. To właśnie ten element procedury stał się później jednym z głównych punktów zapalnych.
Po formalnym odwołaniu z funkcji, które nastąpiło 4 lipca 2024 roku, Radwański zakwestionował prawidłowość całego procesu. W piśmie skierowanym do resortu sprawiedliwości wskazywał m.in. na wątpliwości dotyczące tajności głosowania, w tym ujawnienie głosu przewodniczącego.
Wiceminister sprawiedliwości nie podzielił jednak tych zastrzeżeń i odmówił uchylenia decyzji o odwołaniu, uznając, że procedura została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi zasadami.
W konsekwencji Radwański skierował prywatny akt oskarżenia o zniesławienie, domagając się pociągnięcia Adama Bodnara do odpowiedzialności karnej. Ze względu na senacki immunitet sprawa wymagała jednak zgody izby wyższej parlamentu.
Czwartkowe głosowanie jednoznacznie pokazało, że Senat nie znalazł podstaw do uchylenia immunitetu, zamykając tym samym drogę do postępowania karnego w tej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze