W niedzielę przed południem na drodze ekspresowej S7 w rejonie Chęcin w województwie świętokrzyskim doszło do śmiertelnego wypadku. Życia nie udało się uratować 38-letniemu motocykliście. Trasa przez wiele godzin pozostawała zablokowana.
Do tragedii doszło na odcinku S7 między węzłami Kielce Jaworznia i Kielce Południe. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem z nieustalonych dotąd przyczyn stracił kontrolę nad pojazdem, zjechał z pasa ruchu i z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne.
Na miejscu natychmiast podjęto reanimację 38-letniego mężczyzny. Do akcji ratunkowej zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak mimo intensywnych działań ratowniczych lekarz około godziny jedenastej stwierdził zgon motocyklisty. Okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśniają policjanci działający pod nadzorem prokuratora.
Zdarzenie spowodowało poważne utrudnienia na trasie. Droga ekspresowa S7 została zablokowana w kierunku Krakowa, a służby wyznaczyły objazdy prowadzące przez Kielce — od węzła Jaworznia do węzła Kielce Południe. Utrudnienia miały potrwać około trzech godzin.

Kierowcy planujący przejazd przez ten rejon powinni liczyć się ze znacznym wydłużeniem czasu podróży i korzystać z wyznaczonych tras alternatywnych.
Wypadek wpisuje się w niepokojący trend tragicznych zdarzeń z udziałem motocyklistów, do których dochodzi szczególnie często w sezonie letnim. Służby apelują o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze