Negocjacje między Warszawą a Waszyngtonem w sprawie stałej amerykańskiej bazy wojskowej na terytorium Polski wchodzą w decydującą fazę. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że rozmowy przeszły do kolejnego etapu, a w Pentagonie trwa właśnie wewnętrzny przegląd sił zbrojnych, który ma stanowić podstawę dalszych decyzji.
Sprawa nabrała tempa w połowie czerwca, gdy Kosiniak-Kamysz ujawnił, że sekretarz obrony USA Pete Hegseth odpowiedział pozytywnie na list z 29 maja, w którym Polska zgłosiła gotowość do przyjęcia stałego kontyngentu wojsk amerykańskich.
Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wprost zadeklarował otwartość na polską propozycję w zakresie stałego stacjonowania żołnierzy na naszym terytorium.
W niedzielnym wpisie na platformie X szef MON potwierdził, że po tej pozytywnej odpowiedzi strony przeszły do kolejnego etapu negocjacji. Trwający w Pentagonie przegląd sił ma dostarczyć konkretnych danych niezbędnych do podjęcia wiążących decyzji.
Obecnie w Polsce przebywa około dziesięciu tysięcy żołnierzy amerykańskich, jednak zdecydowana większość z nich funkcjonuje w trybie rotacyjnym. Oznacza to, że jednostki są wymieniane co kilka miesięcy — przyjeżdżają, służą przez określony czas i wracają, a ich miejsce zajmuje inna grupa o podobnych zdolnościach bojowych.
Stała baza to zupełnie inne rozwiązanie. W tym modelu konkretne jednostki są przypisane do danej lokalizacji na długi okres, a żołnierze sprowadzają do Polski swoje rodziny i traktują służbę tutaj jako wieloletni pobyt. To zasadnicza różnica zarówno pod względem operacyjnym, jak i politycznym — stała obecność jest znacznie trudniejsza do wycofania i stanowi silniejszy sygnał gwarancji bezpieczeństwa.
Kluczowe elementy już istniejącej infrastruktury to stałe Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych w Camp Kościuszko w Poznaniu oraz tamtejszy Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych, odpowiadający za wsparcie administracyjne i logistyczne.
Wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek wskazał już na możliwą lokalizację przyszłej bazy. Według niego znajdzie się ona na zachodzie kraju, a Szczecin jest wymieniony jako szczególnie atrakcyjna opcja.
Decydującym argumentem ma być dostępność transportowa — możliwość sprawnego przemieszczania ciężkiego sprzętu wojskowego różnymi szlakami komunikacyjnymi. W kontekście ewentualnych działań obronnych i konieczności szybkiego przerzutu sił to czynnik o kluczowym znaczeniu strategicznym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze