Do bulwersującego zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie w Tychach. Policja zatrzymała sędziego Sąd Apelacyjny w Katowicach, który – prowadząc samochód pod wpływem alkoholu – zjechał z drogi i wjechał w żywopłot. 63-letni kierowca miał około 2 promili alkoholu w organizmie.
Kolizja miała miejsce na ul. Harcerskiej w Tychy około godz. 16.25. Na numer alarmowy zadzwonił świadek, który zauważył, że osobowe Mitsubishi Outlander wypadło z jezdni. Na miejsce natychmiast skierowano patrol drogówki.
Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Wynik był jednoznaczny – blisko dwa promile alkoholu. Jak potwierdziła policja, za kierownicą siedział czynny zawodowo sędzia.
Z uwagi na jego status natychmiast wdrożono specjalną procedurę, a sprawa została przekazana do prokuratury.
Informacje potwierdziła również rzeczniczka sądu, która zaznaczyła, że prezes Sądu Apelacyjnego wyraziła zgodę na zatrzymanie. W chwili obecnej mężczyzna pozostaje do dyspozycji śledczych.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Jak zapowiedziały władze sądu, po formalnym przekazaniu dokumentów rozważone zostanie zawieszenie sędziego w czynnościach służbowych, a także wszczęcie procedury dyscyplinarnej.
Według nieoficjalnych informacji mężczyzna orzekał w wydziale cywilnym.
W najbliższych dniach mają zapaść decyzje dotyczące dalszych kroków prawnych i ewentualnej odpowiedzialności karnej.
To właśnie reakcja przypadkowego świadka doprowadziła do szybkiej interwencji policji. Informacja o zdarzeniu została jako pierwsza podana przez Radio RMF FM, a następnie potwierdzona przez służby.
Choć w kolizji nikt nie ucierpiał, sprawa wywołała duże poruszenie – głównie ze względu na funkcję, jaką pełnił zatrzymany kierowca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze