Grzegorz Braun stawił się dziś w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu, by usłyszeć zarzuty. Zanim prokuratorzy zdążyli zakończyć czynność, europoseł samowolnie opuścił gabinet i oddalił się z budynku. Prokuratura zapowiada wniosek o uchylenie jego immunitetu do Parlamentu Europejskiego.
Grzegorz Braun wielokrotnie wywoływał kontrowersje swoimi działaniami i wypowiedziami, które według krytyków podważały autorytet państwowych instytucji oraz obowiązujące przepisy prawa. Najgłośniejszym przykładem było ugaszenie gaśnicą chanukowych świec w Sejmie, po którym polityk usłyszał zarzuty i został ukarany przez parlament.
W czwartek 8 maja Grzegorz Braun pojawia się w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu zgodnie z wezwaniem — razem z obrońcą. Cel wizyty jest jasno określony: ogłoszenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchanie w charakterze podejrzanego. To już kolejne wezwanie w tej sprawie.
Czynność procesowa zaczyna się, ale nie dobiega końca. Jak podała prokuratura w oficjalnym komunikacie, w trakcie przedstawiania zarzutów Braun formułował wypowiedzi niezwiązane z przedmiotem postępowania, a następnie — bez zgody prokuratora — wstał i wyszedł. Opuścił nie tylko gabinet, ale i cały budynek prokuratury.
„Przed zakończeniem czynności samowolnie i bez zgody prokuratora opuścił gabinet, po czym oddalił się z budynku Prokuratury. Zachowanie to uniemożliwiło zakończenie czynności procesowej."— komunikat Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, rzecznik Damian Pownuk
Prokuratorzy nie mieli jednak narzędzi, by go zatrzymać. Braun jako europoseł korzysta z immunitetu — a jego zatrzymanie bez zgody Parlamentu Europejskiego byłoby możliwe wyłącznie w przypadku ujęcia na gorącym uczynku przestępstwa. Ta przesłanka nie zachodziła.
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu nie zamierza jednak odpuścić. Jeszcze tego samego dnia rzecznik prasowy Damian Pownuk poinformował, że śledczy niezwłocznie skierują — za pośrednictwem Prokuratora Generalnego — wniosek do Parlamentu Europejskiego o wyrażenie zgody na zatrzymanie Brauna i jego przymusowe doprowadzenie do prokuratury.
„Na obecnym etapie postępowania wniosek taki jest niezbędny do przeprowadzenia czynności procesowych z udziałem Grzegorza Brauna."— komunikat Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu
Procedura uchylenia immunitetu europosła jest czasochłonna i wieloetapowa — wniosek musi przejść przez Prokuratora Generalnego, następnie trafić do Strasburga lub Brukseli, gdzie o zgodzie decyduje właściwa komisja Parlamentu Europejskiego. Braun zyskuje tym samym czas.
Na zdarzenie we Wrocławiu błyskawicznie zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny zachowania europosła i zapowiedział konkretne działania.
„Notoryczne łamanie prawa przez Grzegorza Brauna oraz jego próby ucieczki przed odpowiedzialnością wymagają zdecydowanej reakcji. Mandat parlamentarzysty to zobowiązanie do bycia przykładem, a nie tarcza do unikania odpowiedzialności."— oświdczył Waldemar Żurek
Minister poinformował, że wydał prokuratorom polecenie, które ma zamknąć furtkę do podobnych sytuacji w przyszłości: przy każdym wniosku o uchylenie immunitetu Braunowi ma być składany równocześnie wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. Szef resortu sprawiedliwości zakończył swoje oświadczenie jednoznacznie.
„Koniec z lekceważeniem instytucji państwa."— podkreślił Żurek
Grzegorz Braun nie usłyszał dziś formalnie żadnych zarzutów — czynność procesowa została przerwana, zanim prokuratorzy zdołali ją ukończyć. Postępowanie przygotowawcze toczy się jednak dalej, a prokuratura dysponuje materiałem dowodowym, który był podstawą do wezwania europosła.
Wszystko teraz zależy od tempa procedury w Parlamencie Europejskim. Jeśli Strasburg wyrazi zgodę na uchylenie immunitetu i przymusowe doprowadzenie, Braun zostanie doprowadzony do wrocławskiej prokuratury przez policję — niezależnie od tego, czy stawi się dobrowolnie. Na razie europoseł wyszedł z budynku prokuratury o własnych siłach. Następnym razem może już nie mieć takiego wyboru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze