Reklama

Żalek zatrzymany przez CBA. Co wykryła NIK w NCBR?


Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dziś Jacka Żalka — byłego posła Porozumienia i Partii Republikańskiej oraz byłego wiceministra funduszy i polityki regionalnej w czasach, gdy Polską rządził PiS, a premierem był Mateusz Morawiecki. Informację potwierdził minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „Sprawiedliwość zawsze zwycięża" — napisał we wpisie w mediach społecznościowych.


Homofob z Podlasia, przy okazji prawnik i prominentny działacz prawicy za czasów, gdy krajem sterował z tylnego siedzenia prezes PiS, Jarosław Kaczyński. Czy w końcu odpowie za wielomilionowe przekręty, których się dopuszczał? Przez lata wydawał się być bezkarny, aż do dzisiaj. 

Miliony dla słupów, znajomi przy kasie, rezygnacja w cieniu afery

W latach 2020–2023 Żalek pełnił funkcję wiceministra funduszy i polityki regionalnej, nadzorując funkcjonowanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Został zdymisjonowany po ujawnieniu nieprawidłowości w przyznaniu przez agencję publicznych pieniędzy. 

Reklama

Pod jego nadzorem z NCBR wypływały publiczne środki w sposób, który trudno nazwać przypadkowym. W ramach konkursu „Szybka Ścieżka — Innowacje Cyfrowe" dotację w wysokości 55 milionów złotych otrzymała firma 26-latka z kapitałem zakładowym wynoszącym zaledwie 5 tysięcy złotych, założona na 10 dni przed zakończeniem naboru. Pod adresem tej samej spółki w przeszłości była zarejestrowana Partia Republikańska — formacja Żalka.

Fikcyjne projekty i 200 milionów - Żalek naciskał osobiście

To nie był jedyny podejrzany przelew. Na wsparcie projektu za 123 miliony złotych dla firmy z Białegostoku miał naciskać osobiście Żalek — a o te pieniądze starał się jego znajomy. W styczniu prokuratura skierowała akty oskarżenia przeciwko 33 osobom, które miały wyłudzić miliony złotych z NCBR.

Reklama

Wykorzystywał fikcyjne projekty badawcze i sieć słupów działających w zorganizowanej grupie przestępczej. Łączna kwota dwóch śledztw przekazanych Prokuraturze Europejskiej przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie wynosi 200 milionów złotych.

Człowiek, który obrażał rodziców niepełnosprawnych dzieci i wyrzucano go z programów

Afera NCBR to niejedyna czarna karta w biografii Żalka. Polityk wielokrotnie trafiał na pierwsze strony gazet — i nigdy z powodów, które przynosiłyby mu zaszczyt. Kiedy rodzice osób niepełnosprawnych protestowali w Sejmie, domagając się godnego wsparcia dla swoich dzieci, Żalek zabrał głos. I powiedział rzeczy, które wstrząsnęły opinią publiczną.

Reklama

Po tym, jak oni się zachowują, opiekunowie w Sejmie, jestem przekonany, że nie można dać im tej gotówki. Bo jeżeli jako żywe tarcze traktują swoje dzieci, to cóż dopiero dzieje się w domu, a mogą zdarzyć się niestety zwyrodniali rodzice. Dzieci te czasami nie mają głosu. Bo są zamknięte, bo nie chodzą do szkoły

— mówił publicznie. Gdy wybuchła burza, zamiast przeprosić — dolał oliwy do ognia w Radiu Zet.

Wokandy wydziałów karnych są pełne tego typu spraw, gdzie nie tylko chore dzieci, ale i zdrowe dzieci są mordowane w beczkach

Reklama

— oświadczył.

Słowa te wywołały powszechne oburzenie, a środowiska osób z niepełnosprawnościami i ich rodziny zażądały przeprosin i dymisji. Osobny rozdział to stosunek Żalka do osób LGBT. Poseł Porozumienia został wyproszony z programu TVN24 po słowach:

LGBT to nie ludzie, to ideologia. Nie jest odbieraniem człowieczeństwa homoseksualistom mówienie, że LGBT to ideologia, trwa wojna ideologiczna mniejszości seksualnych z rodzinami i katolikami

— tłumaczył.

NIK wykryła mechanizmy korupcyjne i zawiadomiła prokuraturę

Kluczową rolę w ujawnieniu afery odegrała Najwyższa Izba Kontroli. W październiku 2023 roku NIK przedstawiła wyniki kontroli w NCBR, stwierdzając liczne nieprawidłowości zarówno w procesie przygotowania i organizacji naboru wniosków, jak i na etapie wyboru projektów. Izba podkreśliła, że ustalone nieprawidłowości wskazują na występowanie mechanizmów korupcjogennych w NCBR.

Reklama

NIK podejrzewała korupcję i przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych i wskazała, że olbrzymia skala nieprawidłowości i gigantyczny problem związany z rzetelnością wydatkowania środków UE spowodował, że sprawą zajął się również Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych.

Jesienią 2023 roku NIK złożyła zawiadomienie do prokuratury. Osiemnastego marca 2024 roku Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła śledztwo. To właśnie ono — po przekazaniu wątków do Prokuratury Europejskiej — doprowadziło dziś do zatrzymania Żalka przez CBA.

Reklama

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 25/05/2026 08:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości