Prezes Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński poinformował, że podjął już decyzję dotyczącą kandydata partii na premiera w kolejnych wyborach parlamentarnych. Jak zapowiedział, nazwisko ma zostać ujawnione w najbliższych tygodniach. – Sądzę, że w marcu ta sprawa będzie już zupełnie jasna – powiedział Kaczyński.
O fakcie dokonania wyboru prezes PiS mówił w rozmowie na antenie Radia Maryja. Zaznaczył, że choć statut ugrupowania przyznaje mu szerokie kompetencje decyzyjne, nie chce podejmować tej decyzji w sposób jednostronny i zamierza wcześniej skonsultować ją z szerszym gronem działaczy partii.
Zapowiedział, że proces ten nie będzie długotrwały, a termin ogłoszenia nazwiska należy liczyć w tygodniach, nie miesiącach.
Kaczyński wyraźnie zarysował kryteria, jakie musi spełniać przyszły kandydat PiS na szefa rządu.
– To musi być kandydat który pozwoli wygrać wybory, który będzie nawet lokomotywą wyborczą – podkreślił.
Jak dodał, kluczowe znaczenie ma zdolność skutecznego dotarcia do elektoratu prawicowego i patriotycznego, a także brak obciążeń, które mogłyby zniechęcić tę grupę wyborców.
– O taki elektorat walczymy, o jego możliwie najdalej idące zjednoczenie poprzez Prawo i Sprawiedliwość – zaznaczył prezes PiS.
W rozmowie Kaczyński odniósł się również do napięć i sporów wewnętrznych w PiS, które – jak ocenił – w obecnej sytuacji są nie do zaakceptowania.
– Z tym naprawdę trzeba skończyć, spory będą i spory są (...), ale w wypadku takiej partii jak nasza, partii, która można powiedzieć działa w pewnego rodzaju okrążeniu (...) to dyscyplina musi być szczególna – powiedział.
Kilka dni wcześniej Kaczyński opublikował na platformie X jednoznaczne ostrzeżenie pod adresem partyjnych kolegów. Zapowiedział zawieszanie w prawach członka PiS każdej osoby, która będzie publicznie uczestniczyć w – jak to określił – „szkodliwej dyskusji”.
Jak dodał, publiczne spory „skrajnie szkodzą Polsce i PiS”.
Prezes PiS odniósł się także do wydarzeń po stronie obozu rządzącego, w tym do rozłamu w Polska 2050. Jego zdaniem odejście części parlamentarzystów z tego ugrupowania nie doprowadzi do rozpadu koalicji i przedterminowych wyborów.
– Cała ta koalicja jest zlepiona bardzo ostrą niechęcią, to już łagodnie to określam, do Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził.
W środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała o odejściu z klubu Polski 2050 wraz z grupą 15 posłów i trzech senatorów oraz o powołaniu nowego klubu parlamentarnego Centrum.
Wszystko wskazuje na to, że marzec będzie dla Prawa i Sprawiedliwości momentem strategicznym. Ogłoszenie nazwiska kandydata na premiera może nie tylko zakończyć wewnętrzne napięcia, ale też nadać partii nowy impuls przed kolejną fazą politycznej rywalizacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze