Podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej Koalicji Obywatelskiej w Warszawie premier Donald Tusk przedstawił mocną diagnozę dotyczącą zagrożeń dla Polski i całej Europy. W swoim wystąpieniu mówił o strategii Kremla, którą określił mianem „piątki Putina”. Jak podkreślił: „Plan Putina wobec naszego kraju jest prosty, czytelny, nieskrywany”.
W jego ocenie działania te mają jasno określony cel – osłabienie wspólnoty europejskiej oraz destabilizację relacji międzynarodowych. Najważniejszym zagrożeniem – jak zaznaczył – jest systematyczne podważanie jedności Europy i bezpieczeństwa regionu. Tusk zwrócił uwagę, że tego typu mechanizmy nie są abstrakcyjne, lecz widoczne w codziennej polityce, również w Polsce.
Premier szczegółowo wymienił elementy, które jego zdaniem składają się na wspomnianą strategię. Wśród nich znalazły się działania prowadzące do skłócenia państw oraz destabilizacji relacji międzynarodowych.
To jest próba rozwiązania, rozbicia i osłabienia Unii Europejskiej – zaznaczył.
W jego ocenie szczególnie niebezpieczne jest podsycanie konfliktów między Polską a Ukrainą oraz napięć na linii Polska–Niemcy, co może prowadzić do osłabienia pozycji kraju na arenie międzynarodowej. Tusk dodał również, że istotnym elementem tej strategii jest blokowanie środków przeznaczonych na zbrojenia.
Nikt nie ma tak oczywistego interesu w blokowaniu pieniędzy europejskich na zbrojenia Polski jak Putin – podkreślił.
Reklama
Najbardziej wyrazista część wystąpienia dotyczyła bezpośredniego porównania działań politycznych w Polsce z interesami Rosji. Tusk nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny:
To jest piątka Putina i to jest piątka Kaczyńskiego.
W ten sposób odniósł się do lidera Jarosław Kaczyński oraz działań jego środowiska politycznego.
Premier wskazał na konkretne elementy tej analogii: „Atak na Unię Europejską. Szczucie na Ukrainę. Konflikt z Niemcami. Zablokowane pieniądze europejskie na zbrojenia w Polsce. Atak na instytucje państwowe”. Zdaniem Tuska te działania wpisują się w szerszy schemat osłabiania państwa i jego instytucji, co może mieć długofalowe konsekwencje dla stabilności kraju.
W końcowej części wystąpienia premier użył bardzo mocnych słów, odnosząc się do motywacji stojących za działaniami, które – jego zdaniem – godzą w interes państwa. „Zdrada jest zdradą. To jest zdrada polskich interesów narodowych” – powiedział.
Tusk podkreślił, że nie ma znaczenia, czy źródłem takich działań jest ignorancja, kalkulacja polityczna czy inne motywacje – liczy się ich efekt.
Nieważne, co jest powodem dla działań tych ludzi (…) ważne jest tylko to, co jest efektem ich działań – zaznaczył.
Reklama
W jego ocenie skutki tych działań mogą prowadzić do osłabienia demokracji, podważenia instytucji państwa prawa oraz zmiany kierunku politycznego Polski. Wystąpienie premiera było jednym z najmocniejszych akcentów całego spotkania i wyraźnym sygnałem, że kampania polityczna w najbliższych latach będzie oparta na ostrych podziałach i jednoznacznych ocenach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze