Po trzech dekadach nieobecności polska bandera ma realną szansę wrócić na statki handlowe. Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka poinformował PAP, że projekt stosownej ustawy powinien trafić do Sejmu w czerwcu, a nowe przepisy podatkowe — kluczowe dla armatorów — zaczęłyby obowiązywać od stycznia przyszłego roku.
„Po 30 latach polska bandera znowu będzie mogła wrócić na polskie statki handlowe" — powiedział Marchewka. Rada Ministrów przyjęła projekt pod koniec kwietnia.
Ministerstwo infrastruktury postawiło na trzy konkretne rozwiązania, które mają sprawić, że pływanie pod biało-czerwoną flagą stanie się opłacalne. Pierwszy i najważniejszy to zastąpienie podatku CIT niskim podatkiem tonażowym, uzależnionym od wielkości jednostki.
„Dla masowców, które należą m.in. do Polskiej Żeglugi Morskiej, ta stawka będzie najniższa w Europie" — zapowiedział wiceminister.
Reklama
Drugi filar to zwolnienie marynarzy z podatku PIT, co ma wyrównać ich sytuację względem tych, którzy pracują pod obcymi banderami. Trzeci element — obniżenie kosztów pracy — jest już częściowo wdrożony:
„Mamy już ustawę o preferencyjnych składkach ubezpieczenia dla marynarzy" — przypomniał Marchewka.
Wszystkie trzy rozwiązania razem mają stworzyć warunki zbliżone do tych, jakie od lat oferują armatorom Cypr, Malta i Portugalia.
Reforma nie ogranicza się do podatków. Wiceminister nie gryzł się w język, opisując stan obecnych procedur administracyjnych:
„Chcemy usprawnić procedowanie rejestru statków, tak aby procedury były łatwe, przejrzyste, zdigitalizowane i odbywały się w sposób błyskawiczny w urzędach morskich. Dzisiaj zajmują się tym sądy, sędziowie muszą to robić ręcznie; to wygląda trochę jak w średniowieczu" — stwierdził Marchewka.
Projekt obejmuje też zmiany w ustawie o pracy na morzu, wdrażające najnowsze poprawki do konwencji MLC — m.in. zapewnienie marynarzom dostępu do internetu, bezpłatnego wyżywienia i wody pitnej. Rozwiązany ma zostać również problem zaopatrywania statków w leki poprzez stworzenie odrębnego mechanizmu zakupu apteczek okrętowych.
Wejście w życie kluczowych przepisów podatkowych nie jest jednak automatyczne — wymaga notyfikacji, czyli zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną. W projekcie przewidziano stosowną klauzulę zawieszającą, a resort infrastruktury zakłada start systemu od stycznia 2027 roku.
Z preferencyjnego opodatkowania będą mogły korzystać nie tylko statki pod polską banderą, lecz również jednostki pływające pod banderami innych państw UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego — co ma dostosować polskie prawo do aktualnej praktyki Komisji Europejskiej.
Podatek tonażowy obejmie też zarządców statków, nie tylko armatorów — to kolejna nowość w stosunku do dotychczasowych przepisów. Jeśli harmonogram się utrzyma, polska flota handlowa może wejść w nową erę już na początku 2027 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze