Po dwóch dniach wyraźnych spadków ceny gazu w Europie ponownie poszły w górę. Czwartkowe notowania na giełdzie w Amsterdamie pokazały, że inwestorzy nadal z dużą nerwowością reagują na informacje dotyczące konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz możliwego porozumienia kończącego działania wojenne. Benchmarkowe kontrakty gazowe Dutch TTF wzrosły o 1,4 proc., osiągając poziom 44,53 euro za megawatogodzinę.
To pierwszy wyraźniejszy ruch w górę po wcześniejszym niemal dziewięcioprocentowym spadku cen podczas dwóch poprzednich sesji.
Analitycy podkreślają, że rynek pozostaje wyjątkowo wrażliwy na każdy sygnał płynący z Waszyngtonu i Teheranu. Szczególnie istotne są informacje dotyczące przyszłości cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znacząca część światowych dostaw surowców energetycznych.
Według ustaleń portalu Axios Stany Zjednoczone i Iran mają być coraz bliżej wypracowania wstępnego memorandum kończącego konflikt trwający od 28 lutego. Chodzi o dokument zawierający 14 punktów, który miałby otworzyć drogę do dalszych negocjacji pokojowych.
Porozumienie zakładałoby między innymi rozpoczęcie 30-dniowego okresu rozmów dotyczących ograniczenia irańskiego programu nuklearnego, złagodzenia amerykańskich sankcji oraz ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
Wciąż jednak nie wszystkie kwestie zostały uzgodnione. Jednym z najbardziej spornych tematów pozostaje sprawa wzbogaconego uranu oraz okresu zawieszenia dalszego wzbogacania surowca przez Iran.
„Szczegółowe rozmowy stron odbędą się na późniejszym etapie procesu pokojowego” — przekazało anonimowe źródło cytowane przez amerykańskie media. Jednocześnie zaznaczono, że „jak dotąd nic nie zostało uzgodnione”.
Dodatkowe emocje na rynkach wywołały wypowiedzi Donalda Trumpa. Prezydent USA potwierdził w środę, że Stany Zjednoczone oczekują przejęcia irańskich zapasów wzbogaconego uranu w ramach przyszłego porozumienia.
„Dostaniemy to” — powiedział Trump, odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące negocjacji z Teheranem.
Amerykański przywódca ocenił jednocześnie, że Iran jest zainteresowany podpisaniem umowy. — „Mam do czynienia z ludźmi, którzy bardzo chcą zawrzeć umowę” — stwierdził.
Jednocześnie Trump ponownie ostrzegł Teheran przed konsekwencjami zerwania rozmów. Zapowiedział, że Stany Zjednoczone mogą wznowić bombardowania Iranu, jeśli władze tego kraju „nie dadzą tego, co zostało uzgodnione”.
Eksperci rynku energetycznego wskazują, że nawet częściowe uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie nie oznacza końca nerwowości na europejskich giełdach. Inwestorzy obawiają się zarówno eskalacji konfliktu, jak i przeciągających się negocjacji między USA a Iranem.
Każda informacja dotycząca możliwego zamknięcia cieśniny Ormuz natychmiast przekłada się na wyceny gazu i ropy. Dla Europy ma to szczególne znaczenie, ponieważ rynek energetyczny nadal pozostaje podatny na globalne kryzysy i napięcia polityczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze