W wieku zaledwie kilkudziesięciu lat zmarła Dominika Żukowska, wokalistka i gitarzystka, od lat tworząca jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów polskiej sceny piosenki żeglarskiej i ballady – wspólnie z Andrzejem Koryckim.
Informacja o jej śmierci została przekazana w mediach społecznościowych i niemal natychmiast wywołała falę poruszających wspomnień.
Słowa pożegnania płynęły zarówno od artystów, jak i osób publicznych. Michał Gramatyka nazwał ją „wcieloną delikatnością i wrażliwością”, podkreślając, że była jednym z najbardziej charakterystycznych głosów szantowej sceny. Równie poruszony był Adam Bodnar, który krótko przyznał, że trudno mu uwierzyć w tę stratę.
Europoseł Adam Jarubas przypomniał, że na piosenkach Dominiki Żukowskiej i Andrzeja Koryckiego wychowały się całe pokolenia słuchaczy, a jej „anielski głos” na zawsze zapisał się w pamięci miłośników ballady i szant.
Od ponad dekady Dominika Żukowska występowała w duecie z Andrzejem Koryckim, wykonując współczesne piosenki żeglarskie, poezję śpiewaną i ballady. Razem nagrali cztery albumy i występowali w całej Polsce, gromadząc wierną publiczność.
Najistotniejszym znakiem rozpoznawczym duetu była niezwykła harmonia głosów oraz umiejętność opowiadania o emocjach – cicho, bez patosu, ale z ogromną siłą. Ich koncerty często kończyły się długimi owacjami i wzruszeniem słuchaczy.
Artyści chętnie sięgali po twórczość wybitnych przedstawicieli rosyjskiej ballady: Bułat Okudżawa, Włodzimierz Wysocki oraz Żanna Biczewska. W ich repertuarze znajdowały się zarówno oryginalne wersje językowe, jak i polskie tłumaczenia takich utworów jak „Modlitwa”, „Ostatni trolejbus”, „Konie” czy „Niebieski balonik”.
Dominika Żukowska pochodziła z Żyrardowa. Zadebiutowała w świecie piosenki żeglarskiej w 1998 roku podczas festiwalu Mały Kubryk w Łodzi. Współpracowała m.in. z chórem CHIPS i zespołem DNA. Co warte podkreślenia, z wykształcenia była psychologiem i na co dzień pracowała w szpitalu, łącząc działalność artystyczną z pomocą innym.
W kwietniu duet miał wystąpić w Studio Koncertowe Polskiego Radia, gdzie zapowiadano koncert jako „prawdziwą ucztę muzyczną”. Do tego spotkania już nie dojdzie.
Dominika Żukowska zginęła w środę w wypadku samochodowym. Jej odejście pozostawiło pustkę, której – jak napisano na profilu Festiwalu Piosenki Żeglarskiej Rafa – nie da się zastąpić. Jej głos jednak pozostanie: w nagraniach, wspomnieniach i sercach tych, którzy raz dali się porwać tej wyjątkowej muzyce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze