Reklama

Eurowizja 2026 finał Wiedeń – protest, bojkot Izraela i Szemplińska


Kilka godzin przed wielkim finałem 70. Konkursu Piosenki Eurowizji centrum Wiednia stało się areną protestów. Przez ulice austriackiej stolicy przeszedł pochód demonstrantów, którzy domagali się wykluczenia Izraela z imprezy organizowanej przez Europejską Unię Nadawców.


Przez centrum miasta przeszli manifestantci, którzy nieśli propalestyńskie hasła i transparenty. Był to ostatni z cyklu protestów zapowiedzianych w związku z jubileuszową edycją konkursu. Imprezę bojkotują m.in. Holendrzy, Hiszpanie i Irlandczycy, którzy zamiast transmisji z konceru w Wiedniu wyemitują w tym czasie ulubiony odcinek serialu "Ojciec Ted", którego bohaterowie trafiają na konkurs muzyczny do złudzenia przypominający Eurowizję.

„Traktujcie Izrael jak Rosję" – żądania demonstrantów

Argumentacja protestujących sprowadza się do jednego prostego porównania. Ich zdaniem Izrael, prowadzący wojnę w Strefie Gazy, powinien być izolowany na arenie międzynarodowej tak samo, jak Rosja po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Demonstranci wskazują na podwójne standardy organizatorów — EBU wykluczyła z konkursu nadawców z Rosji i Białorusi, powołując się na naruszenie standardów dziennikarskich, a jednocześnie ignoruje kontrowersje wokół izraelskiego nadawcy KAN.

Reklama

Pracownicy KAN podpisywali się na broni używanej w Strefie Gazy, a w preselekcjach do Eurowizji 2024 uczestnicy występowali w mundurach armii izraelskiej — co zdaniem krytyków kłóci się z deklarowaną apolitycznością konkursu. EBU na żadne z tych zastrzeżeń nie odpowiedziała konkretnymi sankcjami.

Pięć krajów powiedziało „nie". Bojkot odbił się na liczbie uczestników

Napięcie wokół tegorocznej Eurowizji doprowadziło do najpoważniejszego kryzysu uczestnictwa od ponad dwudziestu lat. Słowenia, Hiszpania, Islandia, Irlandia i Holandia oficjalnie zrezygnowały z udziału, podkreślając sprzeciw wobec decyzji organizatorów o dopuszczeniu Izraela. To oznacza, że w konkursie bierze udział 35 państw — najniższy wynik od ponad dwudziestu lat.

Reklama

Nadawcy z Hiszpanii, Irlandii i Słowenii zdecydowali ponadto, że w ogóle nie pokażą finału w swoich telewizjach, natomiast Holandia i Islandia wycofały się z rywalizacji, ale mimo to zamierzają transmitować konkurs. Słoweński nadawca RTV SLO przygotował na sobotni wieczór dokument poświęcony łamaniu praw człowieka w Palestynie.

Finał o 21:00. Szemplińska wystąpi jako osiemnasta

Pomimo atmosfery sporu muzyczne widowisko dochodzi do skutku. Finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji rozpocznie się w sobotę, 16 maja, punktualnie o godzinie 21:00 czasu polskiego. Na scenie wiedeńskiej Wiener Stadthalle zaprezentuje się 25 reprezentantów. Wśród nich znajdzie się Alicja Szemplińska, która po udanym pierwszym półfinale pewnie awansowała do ścisłego finału z utworem „Pray".

Reklama

Reprezentantka Polski wystąpi jako osiemnasta w kolejności, a jej show na scenie zacznie się około godziny 22:40 — po Finlandii i przed Litwą. W jubileuszowym widowisku wystąpią m.in. Wierka Serdiuczka, Il Volo, Lordi, Erika Vikman, Go-Jo oraz ubiegłoroczny zwycięzca JJ z Austrii, który przed rokiem zapewnił swojemu krajowi prawo do organizacji tej edycji. Transmisję w Polsce poprowadzi Artur Orzech na antenie TVP1, a konkurs będzie dostępny również na TVP VOD i oficjalnym kanale Eurovision Song Contest na YouTube.

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 25/05/2026 08:55
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości