Reklama

Starmer walczy o stanowisko – Krysys w Partii Pracy. Burnham czeka w cieniu


Brytyjska polityka rzadko bywa tak dramatyczna jak teraz. Keir Starmer, premier Wielkiej Brytanii i lider Partii Pracy, znalazł się pod bezprecedentową presją własnego ugrupowania. Około stu deputowanych publicznie wzywało go do odejścia, zanim jeszcze uruchomiono jakąkolwiek formalną procedurę.


Rękawicę rzucili mu Andy Burnham, popularny burmistrz Manchesteru, i Wes Streeting, były minister. Starmer jednak się nie ugina. I według tych, którzy go dobrze znają — nie ugnie się tak łatwo.

„Będzie walczył, aż zniknie ostatnia nadzieja". Przyjaciel premiera mówi wprost

Douglas Beattie, były dziennikarz BBC i Press Association, a dziś rzecznik związku zawodowego TSSA, zna Starmera od ponad dekady. W rozmowie z Polską Agencją Prasową nie pozostawia złudzeń co do charakteru brytyjskiego premiera.

„Wiem, jak zdeterminowany potrafi być, wiem też, jak często ludzie go nie doceniali. Skreślali go. Myślę, że będzie walczył, aż do chwili, gdy zniknie ostatnia nadzieja" — powiedział Beattie.

Reklama

Zapytany, co powiedziałby Starmerowi przy szczerym piwie w pubie, odpowiedział bez owijania w bawełnę:

„Czy czujesz, że chcesz to zrobić? Jak się czuje z tym twoja rodzina? Czy oni się zgadzają? Jeśli tak — walcz. Ale będziesz to robić ze świadomością, że nie masz za sobą nawet całego rządu, a w Manchesterze czeka rywal. Król zza wody chce odebrać ci koronę."

To historyczne porównanie — nawiązanie do odsuniętych Stuartów, którzy z emigracji we Francji przez lata zagrażali protestanckim władcom akceptowanym przez londyński parlament — nie jest przypadkowe. Burnham od dawna nosi przydomek „króla północy", a jego popularność w regionie Manchesteru czyni z niego poważnego pretendenta do przywództwa w partii.

Reklama

Jeden scenariusz może uratować Starmera. Kluczowe wybory uzupełniające

Beattie dostrzega dla premiera wąską, ale realną ścieżkę przetrwania. Wszystko zależy od tego, co wydarzy się w wyborach uzupełniających, w których Andy Burnham musi zdobyć mandat poselski, by w ogóle móc stanąć w szranki z urzędującym szefem rządu.

Zdaniem eksperta wejście Burnhama do Izby Gmin byłoby de facto jego koronacją — rywal Starmera zebrałby wówczas tak silne poparcie, że pozostali kandydaci mogliby po prostu zrezygnować z rywalizacji.

„Jeśli Burnham nie będzie częścią równania, z pewnością o przywództwo powalczy Wes Streeting. W takim układzie umiarkowane, lewe skrzydło niemal na pewno wystawi jednak swojego kandydata. Może byłego lidera partii Eda Milibanda, albo Angelę Rayner, niegdysiejszą wicepremier" — przewiduje Beattie.

Reklama

I dodaje, że właśnie taki rozkład sił — rozbita opozycja wewnątrz partii — dawałby Starmerowi największe szanse. „To chyba jedyna ścieżka do tego, by pozostał na stanowisku" — ocenia.

Cła Trumpa, afera Epsteina i cięcia dla seniorów. Skąd się wziął kryzys Starmera?

Kłopoty premiera mają wiele źródeł. Partia Pracy poniosła dotkliwe straty w wyborach lokalnych w Anglii oraz w głosowaniach do parlamentów Szkocji i Walii. Sondaże zanurkowały po trudnych decyzjach budżetowych, w tym po ograniczeniu zimowych świadczeń dla seniorów — posunięciu, które uderzyło w wizerunek rządu wśród wyborców o niższych dochodach.

Reklama

Nie pomagają też czynniki zewnętrzne: napięcia gospodarcze wywołane cłami Donalda Trumpa i zaostrzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie po ataku na Iran.

Osobnym rozdziałem jest sprawa Petera Mandelsona, mianowanego ambasadorem w Waszyngtonie, którego powiązania z Jeffreyem Epsteinem stały się źródłem politycznego kłopotliwego szumu medialnego. W tej atmosferze Starmer musi jednocześnie bronić się przed wewnętrzną opozycją i zarządzać krajem w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach. Czy mu się uda? Jego przyjaciel nie ma wątpliwości — przynajmniej co do jednego: premier nie złoży broni bez walki.

Reklama

Źródło: PAP / checkPRESS Aktualizacja: 19/05/2026 10:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo checkPRESS.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości