Prokurator czekał godzinę. Beata Szydło się nie pojawiła. W czwartek Prokuratura Regionalna w Rzeszowie miała przesłuchać byłą premier w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym sfinansowania kampanii Sprawiedliwe Sądy — jednak zaplanowana czynność nie doszła do skutku.
Rzeczniczka prokuratury prok. Dorota Sokołowska-Mach potwierdziła, że wezwanie zostało doręczone prawidłowo, a Szydło nie usprawiedliwiła swojej nieobecności.
„Na dzisiaj zaplanowane było przesłuchanie w charakterze świadka pani Beaty Szydło. Wymieniona nie stawiła się w wyznaczonym terminie. Wezwanie zostało doręczone prawidłowo, a świadek nie usprawiedliwił swojej nieobecności. Prokurator podejmie dalsze kroki celem ponownego wezwania świadka w innym terminie" — przekazała Sokołowska-Mach.
Nowy termin przesłuchania nie został jeszcze wyznaczony. Dzień wcześniej, w tej samej sprawie, zeznania złożył poseł PiS i były wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.
Śledztwo koncentruje się na mechanizmie finansowania kampanii Sprawiedliwe Sądy z 2017 roku. Na jej potrzeby przygotowano spoty telewizyjne, stronę internetową i akcję billboardową. Oficjalnie chodziło o informowanie społeczeństwa o reformie wymiaru sprawiedliwości, jednak krytycy oceniali, że materiały służyły przede wszystkim dyskredytowaniu sędziów.
Prokuratura podejrzewa, że zarząd Polskiej Fundacji Narodowej — instytucji powołanej przez 17 spółek Skarbu Państwa — nadużył uprawnień i nie dopełnił obowiązków, co mogło wyrządzić fundacji szkodę majątkową szacowaną na blisko 8,5 mln złotych.
Do rzeszowskiego postępowania dołączono materiały z wcześniejszego śledztwa warszawskiego, które dotyczyło przekroczenia uprawnień przez ówczesną prezes Rady Ministrów poprzez zlecenie fundacji realizacji programu „Sprawiedliwość".
Postępowanie znalazło się w tzw. raporcie Bodnara — dokumencie Prokuratury Krajowej analizującym sprawy z lat 2016–2023, które wzbudziły szczególne zainteresowanie opinii publicznej.
„Postępowanie to zostało wymienione w części D pod pozycją numer 55 raportu, gdzie zalecono jego podjęcie i kontynuowanie. Po wykonaniu tych czynności sprawę przekazano do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie" — wyjaśniła Sokołowska-Mach.
Reklama
Nikomu w toczącym się śledztwie nie przedstawiono dotychczas zarzutów. Nieobecność Szydły oznacza, że sprawa się przeciągnie — prokuratura musi teraz wyznaczyć kolejny termin i ponownie wezwać świadka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli Szydło się nie stawi do sądu to doprowadzić siłą i finito
Jeśli Szydło się nie stawi do sądu to doprowadzić siłą i finito